Poznajcie gospodarzy L.A.S.

Nasza historia

NASZA DROGA / GOSPODARZE

Ucieczka w ciszę

Jesteśmy dwójką "wariatów", która dosłownie rzuciła wszystko i uciekła w Bieszczady. Tu znaleźliśmy swoje miejsce na ziemi. Zaczęło się od wakacji jako dzieciaki, a skończyło na budowie własnego domu i zostaniu tu na stałe.

Potem zamarzyliśmy, by stworzyć miejsce, które oczaruje innych. Tak powstał pomysł domków ukrytych w lesie. Najpierw LisiLas, potem SowiLas – oba zbudowane w 100% naszymi rękami.

GOSPODARZE

Marta & Michał

JĘZYKI

PL / EN / DE

nasza misja

chcemy, żebyście zatopili się w bieszczadzkiej ciszy i
zakochali się w niej tak jak i my

KULISY POWSTAWANIA

Serce rękodzieła

Dwa lata pracy, deska po desce

Domki powstały z potrzeby prostszego życia. Nie skorzystaliśmy z gotowych rozwiązań. Zaprojektowaliśmy je i zbudowaliśmy sami – własnymi rękami, bez pośpiechu, w rytmie slow.

Znajdziecie tu wiele ręcznie wykonanych elementów – od opalanej i szczotkowanej podłogi, po autorską zabudowę kuchenną. Drewno zabezpieczyliśmy wyłącznie naturą: olejem lnianym i dziegciem.

Z ARCHIWUM POWSTAWANIA

FILOZOFIA / EKOLOGIA

Wpasowane w las

Sama Natura

Drewno zabezpieczyliśmy wyłącznie ekologicznymi impregnatami: olejem lnianym, olejem skalnym i dziegciem. Żadnej chemii.

Zero Wycinki

Podczas budowy nie wycięliśmy żadnego drzewa – domek został wpasowany w las tak, aby stać się jego częścią, a nie ingerencją.

To miejsce dla tych, którzy chcą zwolnić, pobyć bliżej siebie i natury, napić się kawy w ciszy lasu i na chwilę odłączyć się od świata.

Jeśli szukasz miejsca stworzonego z sercem,
gdzie jedynym deadline'm jest zachód słońca
– zapraszamy do nas.

"Do zobaczenia w lesie,"

Marta i Michał​